Od soboty, 16 maja, w sali wystawowej naszej biblioteki można podziwiać obrazy artystów zrzeszonych w Regionalnym Stowarzyszeniu Twórców Kultury „Grupa na Zamku”. To wystawa pełna różnorodnych tematów, kresek, barw i odcieni. A oto, co na jej temat napisał Jerzy Demski – prezes stowarzyszenia RSTK „Grupa na Zamku”:

Trzecia odsłona wystawy „40 odcieni” stanowi naturalną kontynuację wcześniejszych prezentacji, a zarazem ich rozwinięcie, nie poprzez powtórzenie, lecz poprzez świadome przekształcenie formy i kontekstu ekspozycji. Przestrzeń Biblioteki w Spytkowicach, która stała się dla RSTK „Grupa na Zamku” miejscem powrotów i kolejnych spotkań, wpisuje się w symboliczne domknięcie tej ekspozycji, domknięcie jednak tylko pozorne.
„40 odcieni” pojawia się tu po raz trzeci. To już nie jest jednorazowe spotkanie, raczej ciąg dalszy rozmowy, która zaczęła się wcześniej i naturalnie znajduje swoją kolejną odsłonę. Tym razem przestrzeń została uporządkowana prosto: czterdzieści prac, dwadzieścia w czarnych ramach, dwadzieścia w białych. Ten podział niczego nie narzuca, nie dzieli świata na pół, raczej pozwala spojrzeć spokojniej, wyłapać różnice, ale i zobaczyć, jak dobrze wszystko ze sobą współgra.
Uporządkowana część biblioteki, z uporządkowanymi zbiorami, współgra, gdy pojawia się coś lżejszego. Kartki, bristole, paspartu. Prace mniej „oficjalne”, bardziej bezpośrednie. Trochę jak szkicownik, który ktoś odważył się pokazać światu. Jest w tym swoboda, jest oddech, czasem nawet pewna przekora. Papier nie udaje niczego, pozwala po prostu być bliżej samego momentu tworzenia.
I może właśnie dlatego to spotkanie książki z obrazem ma sens. Jedno i drugie opowiada historie, tylko innym językiem. Tu te języki się nie przekrzykują, tylko spokojnie mijają i uzupełniają.
To wszystko składa się na coś więcej niż kolejną wystawę. Raczej na etap wspólnej drogi, czterdziestu lat spotkań, rozmów, prób i powrotów. Bez wielkich słów, ale z wyraźnym śladem.
Ta odsłona powoli się domyka, ale to tylko moment między jednym a drugim rozdziałem. Grupa na Zamku już szykuje kolejny krok, znów bliżej kartki, znów bliżej początku. I znów wróci tam, gdzie wiele w tej koncepcji się zaczęło, do Ratusza w Oświęcimiu.